niedziela, 29 grudnia 2013

ROZDZIAŁ 1

     Hej jestem Ross Lynch mam 18 lat i jestem blondynem o brązowych oczach ( od aut.: oczywiście ślicznych oczkach..... heh...) należę do zespołu R5 wraz z rodzeństwem czyli: Rydel, Riker, Rocky i jest jeszcze przyjaciel Ellington Lee Ratliff, ale zazwyczaj mówimy do niego po nazwisku. Właśnie wyprowadzam się do Californi i od teraz tam będę mieszkał bo wcześniej mieszkałam w LA, ale nie żałuję bo chciałbym sobie znalezć przyjaciół i postanowiłem, że będę podrywaczem.

*Oczami Amy*
Drrr...drrr...drrr... O nie!! Głupi budzik ja chcę spać - pomyślałam i wyłączyłam budzik, podniosłam się z łóżka i przeciągnęłam się i udałam do łazienki gdzie wykonać poranne czynności, kiedy to zrobiłam wyszłam ubrana w to:
ponieważ dzisiaj jest rozpoczęcie roku szkolnego.
- Amy chodz zawiozę cię do szkoły!!!!! - krzyczał z dołu mój tata. Przejrzałam się jeszcze tylko w lustrze i zeszłam na duł gdzie spotkałam mojego ojca.
- Ślicznie wyglądasz - skomentował mój wygląd tata.
- Dziękuję - odpowiedziałam.
- To jak jedziemy? - zapytał tata.
- Tak - odpowiedziałam i sięgnęłam po marynarkę i wyszłam z domu a potem wsiadłam do samochodu. Obok mnie usiadł tata i ruszyliśmy w stronę szkoły.
Kiedy dojechaliśmy na miejsce pożegnałam się z tatą i wysiadłam z samochodu i skierowałam się w stronę szkoły gdy nagle na kogoś wpadłam......

*Oczami Rossa*
Jestem już w Californi dom jest super wybrałem najlepszy pokój, ale jutro jest szkoła i muszę wcielić plan w życie ( od aut.: chodzi o to, że stanie się największym podrywaczem ). Po męczącej przeprowadzce położyłem się do nowego łóżka i zasnąłem z oczekiwaniem na następny dzień.
*następny dzień*
Obudził mnie budzik, więc wstałem i poszedłem do łazienki ubrałem się w to:
i wyszedłem z domu wsiadłem do auta i pojechałem do szkoły jest to moja ostatnia klasa liceum a ja dotychczas uczyłem się w domu. Ale wracając do tematu podjechałem pod budynek i chciałem wejść go środka lecz na kogoś wpadłem. Była to śliczna brunetka.
- Przepraszam nie zauważyłam cię - powiedziała szybko a ja chciałem odpowiedzieć że nic się nie stało, ale zauważyłem jakąś bandę popularnych i chciałem im się przypodobać więc odpowiedziałem bardzo niemiło:
- Uważaj jak łazisz pokrako!
A ona spojrzała na mnie a w jej oczach zobaczyłem łzy było mi jej szkoda ale nie dawałem tego po sobie poznać ale żeby nie pęknąć odszedłem od niej i skierowałem się do klasy.....

*Oczami Amy*
Egh..... Jak on mógł mnie tak potraktować - pomyślałam a z moich oczu lało się morze łez bo jestem bardzo wrażliwa. Nagle podeszła do mnie moja przyjaciółka Mel.
- Co się stało kochana? - zapytała i kucnęła obok mnie.
- Bo przyszedł.... ja..ja....jakiś no..wy..wy chłopak i ja na...na..na niego wpadłam - jąkałam się przez płacz -i...i....i ja..a..a g..g..go przeprosiłam a....a...a o..o..on na...na...na...nazwał mnie pokraką - dokończyłam.
- Oj.... skarbie nie płacz, on jest głupi ale nie mogłaś mu się postawić? - zapytała.
- N...n...n...nie po..po..potrafię - odpowiedziałam i jeszcze bardziej się rozpłakałam a Mel mnie przytuliła.

*Oczami Rossa*
Patrzałem na całą sytuację i było mi głupio, lecz po chwili podszedł do mnie jeden z popularnych i powiedział:
- Hej jesteś nowy?
- Tak - odpowiedziałem - Jestem Ross - powiedziałem i wyciągnąłem do niego rękę a on ją uścisnął.
- A ja Mike. ( od aut.: nie będzie go dużo w opowiadaniu dlatego nie ma go w bohaterach :)) )- odpowiedział.
*4 miesiące pózniej*
I tak wszedłem do paczki popularnych, i stałem się jednym z nich czyli podrywaczem i bezdusznym draniem, a ta Amy nauczyła się stawiać i staliśmy się największymi wrogami.





Jest 1 rozdział jestem tu pierwszy dzień a już dodałam tyle postów :)) mam nadzieje że będziecie komentować bo im więcej będę miała motywacji tym będę lepiej pisała. Chciałabym jeszcze przeprosić za ten rozdział bo wiem że jest nieciekawy ale zrozumcie to mój początek :))))
                                                                                                               #Wiktoria Lynch#

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz